Wpisy archiwalne w miesiącu

Lipiec, 2007

Dystans całkowity:1350.67 km (w terenie 439.00 km; 32.50%)
Czas w ruchu:62:20
Średnia prędkość:20.46 km/h
Liczba aktywności:24
Średnio na aktywność:56.28 km i 3h 16m
Więcej statystyk

Na koniec miesiąca pojeżdżone

Wtorek, 31 lipca 2007 · Komentarze(0)
Na koniec miesiąca pojeżdżone i pochodzone na Grochowicznej. Troszkę się zgubiliśmy... :] stąd taka średnia

Rzeszów -> Boguchwała -> Mogielnica -> Grochowiczna -> Błądzenie po lesie -> powrót do Rzeszowa

Wyścig w Korniaktowie

Niedziela, 29 lipca 2007 · Komentarze(0)
Wyścig w Korniaktowie

Rzeszów -> Przez Kraczkową do Łańcuta -> Białobrzegi -> Korniaktów -> Łańcut -> Korniaktów

Tutaj wyścig. Zająłem 2 miejsce ze stratą do pierwszego 12s. Wygrałem rakietę do tenisa. Imprezka spoko chociaż było trochę niedopatrzeń. Nawet Artur startował :)
Avs z wyścigu powyżej 28km/h | Czas: 29.32 | Dst: 14,5km

Po wyścigu trochę relaksu i powrót przez Łańcut (tu obiad) do Rzeszowa. Dzień bardzo pozytywny :)

Fotki i jakaś relacje będzie w Nowinach więc pewnie zarzucę ją jak znajdę :)

Rzeszów -> Matysówka (druga strona)

Sobota, 28 lipca 2007 · Komentarze(0)
Rzeszów -> Matysówka (druga strona) -> Matysówka -> Słocina -> Lisi kąt -> Chmielnik -> Magdalenka -> Słocina -> Rzeszów

+ OGNICHOOOO powrót o ~3:00 :)

"Lajtowa" traska

Czwartek, 26 lipca 2007 · Komentarze(0)
"Lajtowa" traska

Rzeszów -> Głogów -> Kolbuszowa -> Majdan Królewski -> Raniżów -> Głogów -> Rzeszów

A miał być lajtowy krótki wypad :) Wyjechaliśmy o 18:00 a wróciliśmy lepiej nie pisać o której. Na dodatek tylko ja miałem lampkę...

5000!

Środa, 25 lipca 2007 · Komentarze(0)
Rzeszów -> Zalesie -> Matysówka -> Słocina -> Rzeszów

szybko, w nocy (wyjazd o 21)

5000!

Rzeszów -> Pustki -> Kielanówka

Niedziela, 22 lipca 2007 · Komentarze(2)
Rzeszów -> Pustki -> Kielanówka -> Zabierzów -> Zgłobień -> Wola Zgłobieńska -> Nie wiem jak -> Wielopole Skrzyńskie -> Berdychów -> Zielony szlak -> Niebieski szlak -> góra Chełm, góra Bardo 534 m.n.p.m. -> Wiśniowa (78km/h) -> i przez Strzyżów, Czudec i jakieś tam wioski do Rzeszowa. Z powrotu wyszła nam mega średnia powyżej 35km/h Na górze Chełm był mega hardcore bo przedzieraliśmy się przez mega jeżyny i mam mega odrapane nogi. Do tego towarzyszył na mega upał ale i tak było zawaliście :D

Chryszczata 2

Sobota, 21 lipca 2007 · Komentarze(0)
Chryszczata 2
Nikt nie wiedział tak naprawdę do końca czy ten wyjazd wypali... Na szczęście wypalił. Planowaliśmy wyjazd busem spod rosiru o 6 rano. Przyjeżdżam z Wojtkiem i Piotrkiem kilka min. przed 6 patrze a busa nie ma... Hmm? Padło hasło "czekamy do 6.30 i jak go nie będzie to jedziemy gdzieś lokalnie" Ktoś inny wpadł na genialny pomysł aby zadzwonić do kierowcy. No to dzwonimy: "Ale to tak ale to nie ja miałem jechać bo u nas nie ma busa... Powiedziałem znajomemu. To jego numer..." No to drugi telefon i okazało się że wyjazd był nie potwierdzony a do tego nasz bus został 1 dzień dłużej w zakopcu... Hmm? Na szczęście kamileq załatwił z panem kierowcą jakiś autobus i po 20min przyjechało to:

WOOOOOOW!! Ale jazda ;) Jeszcze nigdy takim nie jechaliśmy!
Ruszyliśmy. W zagórzu dosiedli się do nas roswell i Kacper aż w końcu dojechaliśmy do Komańczy. Zaczęło się od mega błotnego podejścia i zjazdu. Później trasa standard (rzeczki, szuter, czerwony szlak, Chryszczata, zjazd do jeziorek i szeroki szutrowy zjazd). Dużo błota, uciekający przed nami turyści, gleba Wojtusia xD, upał, kurz, jeszcze raz błoto, ochlapani błotem turyści xD

Na koniec myliśmy rowerki w rzece ;)


Ahh niezapomniane wrażenia :)

I foto ze szczytu:


Reszta zdjęci u micia: http://miciu22.fotosik.pl/albumy/232502.html#e

Piątek, 20 lipca 2007 · Komentarze(0)