Wpisy archiwalne w miesiącu

Lipiec, 2007

Dystans całkowity:1350.67 km (w terenie 439.00 km; 32.50%)
Czas w ruchu:62:20
Średnia prędkość:20.46 km/h
Liczba aktywności:24
Średnio na aktywność:56.28 km i 3h 16m
Więcej statystyk

Pech

Wtorek, 17 lipca 2007 · Komentarze(0)
Pech
Pech Pech Pech Pech Pech Pech Pech Pech Pech Pech Pech Pech Pech Pech Pech Pech!

Suport szlag trafił :/ A w sobotę Bieszczady... :( Muszę coś wykombinić...

Teraz my rządzimy w Tarnobrzegu

Poniedziałek, 16 lipca 2007 · Komentarze(4)
Teraz my rządzimy w Tarnobrzegu

Wypad z Zeimbolem do Tarnobrzega. Odwiedziliśmy Wilka, nabiliśmy kmów. Wypad zaczął się od kapcia na głównym deptaku Rzeszowa a skończył urwaną szprychą pod Tarnobrzegiem. Było ciekawie, gorąco i śmiesznie :D Odkrycie dnia: "Ale po tym białym się szybciej jedzie!" Poza tym jedna pani na przejściu dla pieszych nas zaczepiła i spytała czemu mamy takie dziwne czapki :O

Zdjęć nie ma i nie będzie bo i po co :D ? Dziś po prostu zapieprzaliśmy xD

Rzeszów → Słocina

Sobota, 14 lipca 2007 · Komentarze(0)
Rzeszów → Słocina → Matysówka → Chmielnik → Borówki → Borek Stary → Kielnarowa → Matysówka → Rzeszów

+ Piknik na kopcu :)

Zaskroniec

Piątek, 13 lipca 2007 · Komentarze(0)
Zaskroniec
Przedpołudnie upłynęło dziś monotonnym rozdzieraniem korby i suportu oraz przygotowaniem do jazdy roweru mamy :) Na traskę ruszyliśmy dopiero o 16:00. Z Rzeszowa na Grochowiczną przez wszystkie te wsie, później do Czudca i do super lasu w Babicy gdzie Daniel (z resztą nie tylko on) poznał jakie zapachy wydaje zaskroniec jak się go złapie do rąk. Powrót przez Budziwój do Rzeszowa.

Błoto jest super :D

Środa, 11 lipca 2007 · Komentarze(1)
Błoto jest super :D
Rzeszów -> Słocina -> Malawa -> Magdalenka (asfaltem)
Przy kościółku odbył się historyczny pierwszy rzut imbusem decydujący w którą stronę mamy jechać :) Nakazał nam on jazdę w prawo, czyli zjazd terenem w niezłym błotku... Po zjeździe nie było już się o co martwić bo wszystko było tak ubłocone więc postanowiliśmy jeszcze trochę pojeździć po lesie na Słocinie :] Wyszła z tego niezła ciapa :) Zdjęcia (oczywiście standardowo od Micia)



o 21:00 night bike :)

Pogoda do pupy. Rekreacyjnie

Wtorek, 10 lipca 2007 · Komentarze(0)
Pogoda do pupy. Rekreacyjnie wieczorem z Arturem i Dominikiem. Był mały epizod z panem na szosówce gdzie ciągnęliśmy z nim kawałek ~35km/h a Wojtek z nim pojechał do końca i zrobili 80km :] My postawiliśmy na rekreację i przez Magdalenkę wróciliśmy do domu :)

Rzeszów -> Budziwój -> Przylasek

Poniedziałek, 9 lipca 2007 · Komentarze(1)
Rzeszów -> Budziwój -> Przylasek -> Lubenia -> Straszydle -> Sołonka -> Maternówka -> Sołonka (76km/h) -> Straszydle -> Lubenia -> Przylasek -> Budziwój -> Rzeszów

z Filipem :)

"Artur - na pewno tędy nie przejedziesz"

Niedziela, 8 lipca 2007 · Komentarze(0)
"Artur - na pewno tędy nie przejedziesz"

Super wypad z słynną ekipą rowery.rzeszow.pl :)

Rzeszów -> Zwięczyca -> Boguchwała -> Lutoryż -> Grochowiczna -> Czudec -> Podzamcze - Wyżne -> Połomia -> Rzeki -> Maternówka -> Sołonka -> Straszydle -> Lubenia -> Strona Sucha -> Przylasek -> Potoki -> Budziwój -> Rzeszów

Parę fotek (by Miciu):

...i przejechał



Filmik:
Artur, jeszcze raz Artur, i Włochaty :D

Lista obecności bikestatsowiczów: miciu22, sqbaluki, piotrkv

Później z wieczora dokręcanie kmów :)

Nie no taka pogoda się

Sobota, 7 lipca 2007 · Komentarze(0)
Nie no taka pogoda się tu panoszy przez kilka ostatnich dni że porażka po prostu... :/

Dziś krótko, bo wiatr szalał... W sumie to traska standard + test krótko(mikro?)falówek

Dziś wyruszyłem samemu koło

Czwartek, 5 lipca 2007 · Komentarze(0)
Dziś wyruszyłem samemu koło 14... Póki nie padało. Wycieczkę zacząłem od wyciągu, później na Matysówkę i do Chmielnika (78,2km/h). Stamtąd już był spontan. Na skrzyżowaniu koło kościoła pociąłem w prawo i jechałem aż nie zaintrygował mnie pewien podjazd. Skręciłem w lewo i... zaczęło lać :/ Jednak w zaparte jechałem nową drogą. Po chwili moim oczom w oddali ukazała się Magdalenka. Z asfaltu zrobił się szuter którym to dojechałem do głównej szutrówki grzbietem wzgórza Marii Magdaleny. Stamtąd w dół po błocie i na Słocinę. Zjazd lasem i do domciu :)