Wypad z Arturem, Norbertem, Magdą, Rafałem, Dominikiem i Sebastianem. Pojechaliśmy sobie na serpentynkę następnie w kierunku strumyczka w lesie i tam trochę się pokręciliśmy. Następnie świetny zachód słońca oglądnęliśmy z szutrowej drogi na Białej i w dół wyciągiem. Cud się zdarzył bo spotkaliśmy 2 bikerki z os. Dąbrowskiego :) A i zapomniałbym Rafał gumę złapał - gwóźdź przebił oponę na wylot :D
Z Wojtkiem i Piotrkiem na czerwony szlak w słocinie + serpentynkę. Parę fajnych zjazdów a i pod górkę trochę też było :) Wypad taki na rozluźnienie bo jutro muszę zdać pieprzony WOK :/ A no i wyregulowałem przednią przerzutkę z czego się bardzo cieszę bo pomimo lekkiego skrzywienia na pająku korby nie muszę jej wymieniać :)
Z Wojtkiem i dwoma Piotrkami mocna wycieczka w okolice Babicy i Lubenii. Pomęczyliśmy podjazdy tak po Wilczemu :) Było ciekawie. Nie obyło się bez gleb :) Powrót główną do Rzeszowa ze średnią ~34km/h
Najpierw trasa przez Słocinę, Malawę, Kielnarową i Cierpisz na Magdalenkę. Tam spotkaliśmy Tomka i ruszyliśmy w stronę Rzeszowa Czerwonym szlakiem. Dziś był dzień przebitych dętek. Miciu x2 i Tomek raz :) Później rower nocny z Ziembolem i Magdą :)