Z Tomaszem: Rzeszów

Środa, 9 kwietnia 2008 · Komentarze(1)
Z Tomaszem: Rzeszów -> Sklep -> Trzebownisko (licznik mi wypadł kiedy chciałem zmienić funkcję xD) -> Nowa Wieś -> Jasionka -> Zaczernie -> Rudna Mała/Wielka -> Miłocin -> Rzeszów.

Oficjalnie pierwsza jazda w krótkich spodenkach i z krótkim rękawem :)

Z Tomaszem:
Rzeszów

Wtorek, 8 kwietnia 2008 · Komentarze(1)
Z Tomaszem:
Rzeszów -> Kopiec -> Pobitno -> Słocina -> Malawa -> Magdalenka -> Lasem do Albigowej -> Kraczkowa -> Malawa -> Rzeszów ;)

Z Tomaszem późną porą

Poniedziałek, 7 kwietnia 2008 · Komentarze(0)
Z Tomaszem późną porą w przerwie między deszczowcami ;)
Rzeszów -> Przybyszówka -> Nosówka -> Racławówka -> Niechobrz -> Boguchwała -> Zwięczyca -> Zalew (tu spotkaliśmy Micia) i razem już przez miasto jeszcze parę km i do domku ;)

Dziś mało z powodu defektu

Czwartek, 3 kwietnia 2008 · Komentarze(7)
Dziś mało z powodu defektu linkowego Piotrusia ;) Ale za to zdjęć narobiliśmy :D





Z Tomaszem napieranie:

Wtorek, 1 kwietnia 2008 · Komentarze(0)
Z Tomaszem napieranie:

Rzeszów -> Staroniwa -> Kielanówka -> Racławówka -> Boguchwała -> Budziwój -> Tyczyn -> Grań -> Kielnarowa -> Matysówka -> Lisi Kąt -> Malawa -> Słocina -> Rzeszów

Miało być po płaskim, wyszło jak zawsze :]

Niedzielna jazda

Niedziela, 30 marca 2008 · Komentarze(3)
Niedzielna jazda
Jak co niedzielę wypad spod ratusza. Skład 7-osobowy :) Wczorajsze plany jazdy na WIlcze niestety musieliśmy zmienić w związki z nocnymi opadami. Pojechaliśmy tak jak 2 tygodnie temu czyli Grochowiczna, Czudec, Babica, Przylasek. W lesie sporo błota. Wyjeżdżając z domu pod klatką schodową spotkałem lisa o.O a i w lesie przyroda sie budzi do życia :) Podjazd w Czudcu niestety musiał się od 3/4 zamienić w podejście przez stan nawierzchni ale i tak jestem zadowolony z oponek które spisywały się dziś bardzo dobrze bo w końcu jeździły w warunkach, do których są stworzone (nie to co wczoraj) :)

Klika zdjęć od Micia:

Landing:

Ekypa:

Omijanko:

sejtan:

Powrót

Sobota, 29 marca 2008 · Komentarze(0)
Powrót
Po sporej przerwie związanej z totalnym brakiem czasu wreszcie wsiadłem na rower. Świetnie mi się dziś jeździło :) Wypad z Wojciechem przekształcił się przypadkowo w wypad szosowy dużą grupą. Podpięliśmy się pod peleton w Budziwoju i dojechaliśmy z nimi prawie pod Leckę. Średnia? z 28km/h :D Odłączyliśmy się od nich i pocięliśmy z nie dużo gorszą szybkością na przylasek i później: Boguchwała, Niechobrz, Racławówka, Kielanówka, Przybyszówka i do domu :) Żebym miał więcej czasu w tygodniu to bym tak mógł jeździć codziennie :) No i taka uwaga, że ciężko się jedzie w peletonie na Ritcheyach Z-Max :D

miasto

Czwartek, 27 marca 2008 · Komentarze(0)
miasto

a Kogut jest PIMP'em

Niedziela, 23 marca 2008 · Komentarze(1)
a Kogut jest PIMP'em

Rzeszów -> Zalesie -> Matysówka -> Chmielnik -> Błędowa Tyczyńska -> Albigowa -> Markowa -> Sonina -> Łańcut -> Krzemienica -> Palikówka -> Łąka -> Trzebownisko -> Załęże -> Rzeszów

Z Wojtusiem napieranko ;) Pogoda nareszcie pozwalała na przyjemną jazdę ;)